Zdrowienie tarczycy. Alchemiczna metamorfoza Motyla

W momencie, kiedy człowiek scali się ze sobą od środka i będzie żyć w zgodzie ze swoim przeznaczeniem, ciało nie będzie potrzebowało komunikować się z nim manifestując choroby...

Istnieje wiele ksiąg, wykładów, terapii, które przedstawiają biochemiczną pracę gruczołów hormonalnych. Przedstawiają zalecenia, wsparcie farmakologiczne i naturalne, które może poprawić pracę gruczołów tarczycy. Studiując medycynę naturalną poznawałam procesy zachodzące w gruczołach hormonalnych i funkcje jakie pełnią, aby organizm mógł zdrowiem oddychać. Lecz obok całej tej wiedzy, istnieje strefa nie do końca pojmowana umysłem, nie potwierdzona padaniami, a jej istotność pełni ważną rolę, w procesie powracania do zdrowia.

Określam tą strefę „Alchemiczną”, gdyż zachodzi w naszym ciele alchemia wewnętrzna, która zrozumiana i właściwie kierowana, potrafi zdziałać - jak zwykło się określać takie działanie „Cudami”.

Dziś chciałabym przedstawić tobie strefę alchemiczną skupioną na Metafrazie Motyla – Gruczole tarczycy.

Bo kiedy obejmiesz całość siebie z szacunkiem, nie ignorując stref niepodlegającym naukowym badaniom. Odczujesz głębokie połączenie ze swoją esencją, rozbudzając przepływ wewnętrznej alchemii.

Wewnętrzna alchemia uruchamia system hormonalny uwalniający ponad tysiąc substancji, sekrecji.

I mam odczucie, że to właśnie aktywowanie tej strefy jest brakującym elementem pozwalającym powrócić do zdrowia.

Wiesz, tak wiele już wiesz - co jeść, a czego nie jeść. Jak się naturalnie suplementować, jakie leki zażywać. I że nie możesz się stresować, a koniecznie relaksować. Oddychać, medytować i wiele, wiele innych technik, zaleceń, terapii. Lecz pomimo stosowania się do zaleceń wciąż kręcisz się po kole zmieniając: leki, suplementy, diety, terapie, terapeutów, lecz wciąż nie odzyskując zdrowia?

Na podstawie wiedzy przekazywanej. Na podstawie mądrości wyczytanej w księgach, praktyk i konsultacji z pacjentami. Ale, co najważniejsze na podstawie własnego doświadczenia, odzyskiwania zdrowia przez pacjentów, ułożyłam „Alchemiczną metamorfozą Motyla” przywracania zdrowia tarczycy.

Tarczyca, jest niewielkim gruczołem umieszczonym w dolnej części szyi. Za sprawną aktywność tarczycy odpowiada przysadka mózgowa, a dokładniej produkowany przez przysadkę hormon TSH. Gruczoł tarczycy otrzymuje sygnał od przysadki mózgowej, aby uwolnił właściwą ilość hormonów T3, T4.

Kilka razy w ciągu dnia skup uwagę na gruczole tarczycy. Zauważ jego kształt anatomicznie przypominający Motyla z rozpostartymi skrzydłami. Przygotuj w domu swój osobisty eliksir – do małej, szklanej buteleczki przelej 20 ml oleju migdałowego (lub innego naturalnego oleju), 5 kropli olejku eterycznego Frankincense (kadzidłowca), 5 kropli olejku z goździka. Przelewaj eliksir na dłoń i wcieraj kilkukrotnie w ciągu dnia w dolną część szyi.

Masuj skrzydła Motyla

Motyl – Symbolizuje zmianę, transformację. Jest czystym pięknem. Subtelny i delikatny, a równocześnie mocny, kiedy rozrywa kokon, który go uwiera. Odważny, kiedy wznosi się na swoich lekkich skrzydłach. Lecz aby mógł rozwinąć skrzydła, najpierw musi przejść kilka metamorfoz. Przeistaczać się, zmieniać. Te metamorfozy symbolizują przejścia przez różne cykle życia. Podczas każdego z tych etapów, Motyl utrzymuje spokój całkowicie jednocząc się ze stanem, w którym jest, będąc w nim tak długo, jak długo tego potrzebuje. Dostrzega blokady, które utrudniają rozwinięcie skrzydeł, i uwalnia się z nich. Wyraża siebie manifestując swojej piękno po przez kształt, barwę, ruch.

A ty w jaki sposób siebie uwalniasz, wyrażasz?

Tarczyca umiejscowiona jest w szyi, w miejscu, z którego wypływa głos. Usłysz swój głos, lecz wbrew pozorom to wcale nie jest takie proste. Kiedy prowadzę warsztaty z pracy z ciałem, uczestnicy mają trudność z usłyszeniem swojego głosu. Blokadę przed uwalniającym krzykiem, wydobywaniem dźwięków.

Usłysz swój głos

Przy wydechu uwalniaj odgłos, powtórz głośny wydech kilkakrotnie i usłysz, co w sobie trzymałaś. Jeśli jesteś w naturalnej, otwartej, pustej przestrzeni, na dzikiej plaży, w górach, w lesie wykrzycz się, a krzycząc kręć szyją i pozwól ciału ciebie prowadzić. Wyginaj się i tup.

Kiedy płaczesz, płacz głośno. Łzy, które „słyszysz” są jeszcze silniejszym oczyszczeniem emocji. 

Kiedy się śmiejesz, śmiej się głośno, usłysz swoją radość.

Kiedy się kochasz, uwolnij swój głos, niech płyną westchnienia rozbudzane cielesną przyjemnością.

Komunikuj się na głos, wypowiadaj swoje zdanie. Mów o tym, co ciebie zachwyca, a co smuci.

W każdym dniu, najlepiej po przebudzeniu rozciągaj ciało. Przeciągaj się, kręć szyją, głową oddychaj na głos.

Uwalniaj swoją głębię w twórczym wyrażeniu. Tańcz, maluj, szyj, pisz, gotuj, rzeźb, graj, lep, śpiewaj. Rób to, do czego wyrywa się twoje serce, chociaż kilka chwil w codzienności - bądź uwolnieniem swojego wewnętrznego głosu, urzeczywistnieniem swoich wizji.

Czas śnienia

Motyl symbolizujący gruczoł tarczycy przez początkowy okres w stadium – gąsienicy, poczwarki śpi. I to właśnie wtedy zachodzą w nim najgłębsze przeobrażenia.

Sen jest najskuteczniejszą medycyną. Śpij, jeśli to możliwe najlepiej taką ilość godzin jakiej potrzebujesz, aby po przebudzeniu czuć się zregenerowaną i wypoczętą. Organizm sam najlepiej wie jaką ilość czasu potrzebuje, aby zregenerować się podczas snu.

„Sen nieodgadniony. Fascynacja i zjawisko, które zastanawia od zawsze.

Wędrówka słońca to czas, w którym twoje ciało jest w pełni aktywne, doświadcza życia z wszystkimi jego odcieniami. Księżyc jest kołysanką, która usypia i przenosi cię w świat snu, to czas odpoczynku i regeneracji ciała.

Jeśli nauczysz się śnić świadomie, będzie to klucz, który pomoże zrozumieć świat, jaki doświadczasz w sobie, i w którym żyjesz na co dzień.

Przysadka mózgowa to potężne narzędzie, które stymuluje sen. Pomiędzy godziną pierwszą a drugą po północy znajdujesz się w najgłębszej fazie swojego śnienia. To jest czas snów proroczych. Abyś mogła tego doświadczyć, przysadka mózgowa musi mieć wystarczającą ilość czasu, by przekształcić melatoninę w pinolinę – jest to środek halucynogenny (naturalny, organiczny). Ten hormon pozwala podświadomości porozumieć się z głębszymi poziomami. W ten sposób drzwi do podświadomości umysłu otwierają się, umożliwiając doświadczenia poza ciałem i wizji. Kiedy pinolina zostaje wchłonięta przez korę mózgową, drzwi zamykają się i powracasz do ugruntowania w ciele.

Jeśli sen przychodzi późno, po dwudziestej drugiej, przysadka mózgowa nie zdąży wyprodukować pinoliny i ten rodzaj połączenia, komunikacji zostaje utracony.

Spróbuj przez pewien czas zasypiać o dwudziestej drugiej.

Przed snem niczego nie jedz i nie pij, nie zagłębiaj się w szklany świat (telefonu, komputera, telewizji). Połóż się do łóżka po dwudziestej pierwszej, możesz upajać się pięknem muzyki, poezji, lekkim tekstem przyjemnej lektury, przytulać się z partnerem lub po prostu być.

Wycisz umysł, dotleń oddechami ciało, zasypiając, skup się na myśli i uczuciach, które chciałabyś zrozumieć, których chciałabyś doświadczyć na jawie.

Niech ci się przyśni”.

Jest to fragment tekstu z mojej książki „Kobieta w związku z naturą”

Czas aktywności

Równowagą do czasu śnienia, jest wybudzenie, czas aktywności. Unoszenie i opadanie skrzydeł Motyla. Ciało potrzebuje być w ruchu, uprawiać aktywność, która nie tyle co męczy, a rozładowuje, reguluje pracę gruczołów hormonalnych, w tym aktywność tarczycy.

Codzienny, umiarkowany ruch, najlepiej na świeżym powietrzu i do południa. Gdyż intensywna aktywność fizyczna w godzinach popołudniowych podnosi poziom kortyzolu, co w przypadku nierównowagi hormonalnej nie wspomaga, a nadto aktywuje hormony stresu. Dlatego po południu, pod wieczór, najlepiej uprawiać ruch łagodny. Spacer, taniec intuicyjny, rozciąganie ciała.

Czas oczyszczania

Podczas ruchu ciało rozwija swoją sprawność. Ruch podnosi odporność organizmu, spala tkankę tłuszczową, reguluje poziom energii i poziom hormonów. Z aktywnością fizyczną ciało rozładowuje energię emocji, a po przez pot i oddech oczyszcza organizm z niekorzystnych, toksycznych substancji. Aby Motyl mógł rozwinąć skrzydła, najpierw musi zrzucić pozostałości kokonu, które oklejają jego odwłok. Motyl musi się oczyścić z niepotrzebnych zanieczyszczeń, które przesłaniają paletę piękna kolorów jego skrzydeł.

Oczyścić ciało z toksycznych substancji, z emocji, a umysł z ciężkich myśli. W tym procesie pomogą zioła. Jeśli czujesz, że chcesz - codziennie wypij dwie szklanki naparu z wrotyczu. Przesyp dwie łyżeczki do szklani i zalej gorącą wodą (nie wrzątkiem) i odstaw do zaparzenia na około dwadzieścia minut. Tą samą esencje zaparz drugi raz i wypijaj z intencją oczyszczenia, tego co nie potrzebne. Inne rośliny wspierające oczyszczanie organizmu to, ostropest plamisty, rukiew wodna, kurkuma.

Nie spożywaj jedzenia zawierającego konserwanty, one zabijają wewnętrzne bogactwo korzystnej flory bakteryjnej żyjącej w jelitach. Nie stosuj past do zębów z fluorem, fluor oddziałuje na przysadkę mózgową, rozregulowując pracę tarczycy. Nie śpij w pokoju, w którym umieszczone są sprzęty elektroniczne. Na komputer, telefon, tablet, telewizor i inne, stosuj odpromiennik. Naturalnymi odpromiennikami są rośliny, kryształy, orgonit.

Orgonit oczyszczając przestrzeń dookoła, neutralizuje szkodliwą dla człowieka i innych organizmów żywych negatywną energię promieniowania elektromagnetycznego. Orgonit ustaw w pobliżu sprzętów wysyłających promieniowanie. Istnieją również odpromienniki, które można przykleić bezpośrednio na sprzęt elektroniczny.

Napój oczyszczający, przeciwzapalny, przyspieszający metabolizm.

Jeśli czujesz, że chcesz - codziennie przed snem wypijaj zdrowotny napój. Do 200 ml ciepłej wody wyciśnij połówkę cytryny, dodaj łyżeczkę imbiru zmielonego i pół łyżeczki zmielonej kurkumy. Dodaj łyżeczkę oleju kokosowego, odrobinę pieprzu cayenne i wypij na zdrowie!

Helioterapia - sekretna moc słońca.

Siła słońca daje Motylowi energię potrzebną do rozwoju, bez której życie na tej planecie nie byłoby możliwe.

Zażywaj kąpieli słonecznej w godzinach od jedenastej do trzynastej (tak, w samo południe) przez czas trzydziestu minut. Wtedy nie nacieraj ciała kremami z filtrami, nie zakładaj na oczy okularów słonecznych, a na głowę kapelusza. Bliskość ze słońcem dostarczy tobie naturalnej, niezbędnej dla prawidłowej pracy tarczycy, jak i całego organizmu witaminy D.

Światło słońca jest najpotężniejszym naturalnym czynnikiem podtrzymującym życie i zdrowie w ciele ludzkim. Jednym z najważniejszych powodów przyjmowania promieni słońca jest to, że promieniowanie UV stymuluje produkcję witaminy D i jest niezbędne do dzielenia się komórek. Brak światła słonecznego zaburza ich normalny rozwój, co może prowadzić do nierównowagi w ciele.

Tak jak ze wszystkim, tak i ze słońcem. Zachowaj umiar, pozostając w równowadze.

Czas odżywiania

Motyl odżywia się nektarem z kwiatów, sokami wyciekającymi z fermentujących owoców i wyciekającymi z drzew. Twoje ciało również potrzebuje naturalnego, żywego pożywienia. Sezonowych, regionalnych warzyw i owoców. Jedzenia odżywczego, pełnego składników mineralnych, witamin, dobrych bakterii i pięciu rodzajów tłuszczy.

Omega6 – sezam, słonecznik 
Omega3 - siemię̨ lniane, olej z pestek winogron, tłuste ryby (jeśli ryby, to z dużą ilością kolendry, zielenina usuwa metale ciężkie)
Omega9 – avocado, oliwa z oliwek
Średnie łańcuchy kwasów tłuszczowych – olej kokosowy 
Krótkie łańcuchy kwasów tłuszczowych – Masło ghee, masło tłuste

Przy niedoczynności tarczycy i Hashimoto nie zaleca się spożywania - kapusty, jarmużu, brukselki, kalafiora, brokułów, kalafiora, soi, orzeszków ziemnych. Ponieważ występują w nich goitrogeny – czynniki hamujące aktywność tarczycy.

Aby wesprzeć proces metamorfozy Motyla w rozpostarciu skrzydeł i lekkim unoszeniu się nad codziennością, nie potrzebujesz dostarczać organizmowi cukru, w tym słodzików i syropu z agawy. Naturalna słodycz to surowy miód, cukier kokosowy, syrop z daktyli, lukrecja. Ogranicz lub zupełnie wyeliminuj (kwestia indywidualna) nabiał pasteryzowany, gluten i węglowodany.

W temacie diety, nie lubię i nie stosuje ogółów. Każdą osobę, pacjenta traktuje indywidulanie i na podstawie przeprowadzonego wywiadu, wniknięcia w historię choroby ustalam najkorzystniejszy protokół wspierający powrót do zdrowia. Skupiając się na przywróceniu w pierwszej kolejności zdrowia jelitom, aby mogły sprawnie przyswajać składniki odżywcze, które dostarczasz organizmowi wraz z pożywieniem. Bo kiedy jelita funkcjonują nieprawidłowo, „super jedzenie” i „suplementy”, nie wspomogą powrotu do zdrowia. Należy wprowadzić do codzienności nowe nawyki żywieniowe, które po pewnym czasie staną się naturalnym, zdrowym zapisem w twoich myślach i karmieniu siebie. Sama będziesz rozpoznawać co tobie służy, czego organizm potrzebuje, a czego nie toleruje.

Podobnie z suplementami, minerałami, witaminami. Aby organizm uruchomił proces samouzdrawiania z początku potrzebne jest wsparcie naturalnymi suplementami, ziołami, gdyż dzisiejszy pokarm, nawet ten z własnego ogródka nie posiada wystarczającej ilości pewnych grup minerałów, bo ziemia, z której się rodzi jest słabsza, wyjałowiona. Dlatego tak jak i dietę, suplementacje, zioła, dobieram indywidualnie według potrzeb organizmu pacjenta. Potrzebuje wysłuchać, wniknąć w twoją historię i tylko wtedy, mogę zalecić tobie indywidualny proces zdrowienia.

Podczas podróży Motyl przemienia się, doświadcza nowego wyciągając wnioski na przyszłość. Oczyszcza z tego co mu nie służy, odżywia się i przyjmuje to, czego potrzebuje. Wyraża siebie w sposób twórczy, kreatywny. Powoli, stabilnie i pewnie rozpościera skrzydła.

Słuchaj swojego wewnętrznego głosu intuicji, podążaj za tym co z tobą współgra i tylko w swoim rytmie. Bądź autentyczna w przeżywaniu życia, bo zdrowie pojawia się tam, gdzie jest autentyczność.

Otrzymuje wiele zapytań odnośnie wykładów online, więc postanowiłam zorganizować pierwsze spotkanie z wykładem na żywo w Internecie. Gdybyś była zainteresowana, w tym miejscu „Alchemiczna metamorfoza Motyla” możesz dołączyć do grupy.

Anna Ras Menet